To, czym żywi się wiewiórka, zależy przede wszystkim od pory roku i dostępności pokarmu. Najważniejsze są nasiona drzew, orzechy, owoce oraz grzyby, ale jadłospis tego zwinnego gryzonia bywa szerszy. Wyjaśniam, co wiewiórka znajduje w lesie, czym można ją bezpiecznie dokarmiać i jakich produktów lepiej nie podawać.
Wiewiórka korzysta z różnorodnego, sezonowego jadłospisu
- Podstawa diety to nasiona drzew iglastych i liściastych, orzechy, żołędzie oraz bukiew.
- Latem i jesienią zwierzę chętnie zjada owoce, jagody, grzyby, pąki i młode pędy.
- Pokarm zwierzęcy, między innymi owady czy jaja ptaków, pojawia się raczej okazjonalnie.
- Do dokarmiania nadają się przede wszystkim niesolone orzechy i nasiona.
- Chleb, słodycze, solone przekąski i żywność przetworzona nie powinny trafiać do karmnika.
Orzechy to ważna część diety, ale nie jedyna
Najłatwiej skojarzyć wiewiórkę z orzechem i rzeczywiście nasiona są dla niej bardzo cennym źródłem energii. Zjada między innymi orzechy laskowe, włoskie, żołędzie, bukiew, nasiona grabu oraz nasiona drzew iglastych. Szczególnie istotne są te ostatnie, ponieważ wiewiórka potrafi wydobywać je z szyszek.
Nie żyje jednak samymi orzechami. Jej dieta jest elastyczna i zmienia się wraz z tym, co można znaleźć w danym środowisku. W mojej ocenie właśnie ta różnorodność najlepiej pokazuje, dlaczego nie należy traktować wiewiórki jak zwierzęcia, któremu wystarczy codziennie wysypać dużą porcję jednego produktu.
- Nasiona i orzechy dostarczają tłuszczu oraz energii potrzebnej do wspinania się i utrzymania ciepła.
- Owoce leśne, takie jak jagody, maliny czy owoce dzikich drzew, uzupełniają dietę w wodę i cukry.
- Grzyby są wykorzystywane zwłaszcza wtedy, gdy trudniej znaleźć wysokoenergetyczne nasiona.
- Pąki, kwiaty, młode pędy i kora mają większe znaczenie w okresach niedoboru innych pokarmów.
Twarde nasiona pełnią jeszcze jedną funkcję. Pomagają ścierać stale rosnące siekacze, dlatego są dla gryzonia ważniejsze niż miękkie owoce czy gotowe przekąski.
Menu zmienia się wraz z porą roku
To, co wiewiórka je wiosną, nie musi być jej głównym pokarmem jesienią. Zwierzę wykorzystuje sezonowe obfitości, a jesienią dodatkowo gromadzi zapasy w ziemi, dziuplach, szczelinach kory lub opuszczonych gniazdach.
| Pora roku | Najczęściej dostępny pokarm | Co z tego wynika |
|---|---|---|
| Wiosna | Pąki, kwiaty, młode pędy, nasiona pozostałe po zimie, owady | Po zimowym spadku dostępności pokarmu liczy się różnorodność. |
| Lato | Owoce, jagody, grzyby, zielone szyszki i niedojrzałe nasiona | Wiewiórka korzysta z pokarmu łatwego do znalezienia na drzewach i w runie. |
| Jesień | Orzechy, żołędzie, bukiew i nasiona drzew iglastych | To okres intensywnego żerowania oraz tworzenia rozproszonych zapasów. |
| Zima | Zakopane zapasy, nasiona z szyszek, pąki i kora | Wiewiórka korzysta z kryjówek, ale podczas łagodnej pogody nadal szuka świeżego pokarmu. |
Wiewiórka nie zapada w sen zimowy, dlatego musi regularnie zdobywać energię także w chłodnych miesiącach. Nie znajduje jednak każdej ukrytej porcji. Część zapasów zostaje w ziemi, a nasiona mogą później wykiełkować, dzięki czemu zwierzęta pomagają w naturalnym rozsiewaniu drzew.
Czy wiewiórka je grzyby, owady i ptasie jaja
Tak, choć pokarm zwierzęcy nie jest zwykle podstawą jej jadłospisu. Wiewiórka może zjadać owady, larwy, jaja, a wyjątkowo także pisklęta. Takie zachowanie częściej wiąże się z okazją lub niedoborem preferowanych nasion niż z polowaniem na stałe wpisanym w jej tryb życia.
W jadłospisie pojawiają się również grzyby. Wiewiórka potrafi je zjadać na miejscu albo przenosić i suszyć w różnych kryjówkach. Nie warto jednak przekładać ludzkich zasad dotyczących jadalności grzybów na zachowanie zwierzęcia. Jej organizm może tolerować gatunki, których człowiek nie powinien spożywać.
Znacznie częstsze są grzyby, owoce i nasiona niż jaja ptaków. Dlatego nie ma sensu przedstawiać wiewiórki jako drapieżnika zagrażającego wszystkim ptakom w ogrodzie. Jej obecność może być częścią normalnego ekosystemu, choć w konkretnym gnieździe może oczywiście dojść do straty lęgu.
Co można podać w ogrodzie, a czego unikać
Jeśli wiewiórka regularnie odwiedza ogród, najbezpieczniejszym wyborem są niesolone i nieprażone orzechy. Można podać niewielką ilość orzechów laskowych lub włoskich, a także nasiona słonecznika. Dobrym uzupełnieniem bywają kawałki świeżych owoców, ale nie powinny zastępować naturalnego pożywienia.
- podawaj małe porcje, na przykład kilka orzechów, zamiast pełnej miski;
- wybieraj produkty bez soli, cukru, przypraw i dodatków;
- utrzymuj miejsce karmienia w czystości i usuwaj resztki;
- umieść pokarm wysoko, z dala od psów i ruchliwej drogi;
- nie próbuj przyzwyczajać dzikiego zwierzęcia do jedzenia z ręki.
Nie podawałbym wiewiórce pieczywa, chipsów, ciastek, czekolady, wędlin ani słonych orzeszków. Takie produkty mogą dostarczać kalorii, ale nie odpowiadają jej potrzebom i mogą prowadzić do problemów zdrowotnych. Szczególnie kiepskim pomysłem jest regularne karmienie tym, co zostało ze stołu.
Jeżeli w okolicy rośnie dużo leszczyny, dębu, buka lub drzew iglastych, dodatkowe karmienie często nie jest potrzebne. Naturalne siedlisko z rodzimymi roślinami daje zwierzęciu pokarm, schronienie i możliwość samodzielnego wyboru menu.
Dokarmianie pomaga tylko w określonych sytuacjach
Dokarmianie może mieć sens podczas długotrwałego mrozu, obfitych opadów śniegu albo po gwałtownym załamaniu pogody, gdy dostęp do nasion jest utrudniony. Nie powinno jednak całkowicie zastępować naturalnego żerowania. Dzikie zwierzę powinno zachować samodzielność, a karmnik ma być awaryjnym wsparciem, nie stołówką działającą bez przerwy.
Stałe wykładanie jedzenia w jednym miejscu zwiększa ryzyko przenoszenia chorób i przyciąga inne zwierzęta, w tym gryzonie. Może też powodować większą konkurencję między osobnikami. W praktyce rozsądniej jest dokarmiać rzadko, higienicznie i niewielkimi porcjami niż codziennie budować zależność od człowieka.
Nie każda napotkana wiewiórka potrzebuje pomocy. Jeśli zwierzę jest ruchliwe, wspina się, ucieka przed człowiekiem i samodzielnie szuka pokarmu, najlepiej pozostawić je w spokoju. Wyjątkiem jest wyraźnie ranne lub osłabione zwierzę, którego nie należy leczyć domowymi sposobami.
Najlepsza pomoc zaczyna się od dobrego siedliska
Najbardziej wartościowym wsparciem nie jest pojedynczy orzech, lecz ogród, w którym wiewiórka może znaleźć naturalne pożywienie przez większą część roku. Leszczyna, buk, dąb, świerk i sosna dostarczają nasion, a gęste krzewy oraz stare drzewa oferują schronienie.
Ja zacząłbym od ograniczenia chemii ogrodowej, pozostawienia części liści i sadzenia rodzimych gatunków. Takie działania pomagają nie tylko wiewiórkom, lecz także ptakom, owadom i innym mieszkańcom ogrodu. Najprostsza zasada brzmi więc jasno: najpierw naturalne siedlisko, później ostrożne dokarmianie, gdy warunki naprawdę tego wymagają.